Zdziwiło Cię to. Był to twój pierwszy pocałunek w życiu. Chciałaś odsunąć głowę, ale nie mogłaś. Te motylki w brzuchu które czułaś całując się z Hazzą były najprzyjemniejszą rzeczą w twoim życiu. Nagle Harry odsunął głowę. Ty nie wiedziałaś co się stało.
Loczek co jest ? - zapytałaś
Przepraszam Cię.Nie powinienem. To wszystko za szybko. Nie chce żebyś była tak jak inne. Ja naprawdę coś do ciebie czuję.
[T.I]: Ale Hazza to było wspaniałe.
H: Najpewniej przeżyłaś lepsze.
[T.I]: No wiesz... Yghym...
H; Co???
[T.I]: To był mój pierwszy raz.
H: Nie wieże ci. No wiesz, ten pocałunek był naprawdę niesamowity. Miałem motylki w brzuchu. Przy innych pocałunkach tego nie czułem.
[T.I]; Też to czułam, było to wspaniałe.
Po kilku minutach siedzenia na ławce poszliście do domu. Trzymaliście się za ręce. Malik zobaczył was. Gdy weszliście do domu Zayn od razu powiedział z głupim uśmieszkiem na twarzy:
-Następna Panienka na minutę..
-Zayn o co ci chodzi? Zazdrosny jesteś czy co ?- powiedział Stylesik.
[T.I]: Uspokójcie się. Pójdę do łazienki, a wy sobie wszystko wytłumaczcie.
Fajny? Wiem krótki.... ;(
Ale następny będzie dłuższy. Ciekawe co się będzie działo? Może chłopcy się pobiją? A może Malik coś ci powie ważnego? Niewiadomo.....
Zapraszam do czytania następnej części która ukaże się JUTRO !!!
~Malikowa<3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz